Koniec z dyktatem ceny w przetargach publicznych” – takie hasło, szeroko popierane przez wykonawców, często słyszeliśmy w trakcie prac nad ostatnią nowelizacją PZP.

Nowe przepisy miały wprowadzać obowiązek stosowania przez zamawiających wielokryterialnej oceny ofert zgodnie z zasadą best value for money, tak aby o wyborze oferty nie decydowała wyłącznie cena, lecz również inne kryteria, przede wszystkim jakościowe. Jednocześnie toczono emocjonujące dyskusje na temat tego, jaką maksymalną wagę należy dopuścić w przepisach w odniesieniu do stosowania kryterium ceny. Ustalenie górnego pułapu dla kryterium ceny było istotne zwłaszcza w kontekście wcześniejszej negatywnej praktyki stosowanej przez zamawiających, którzy zgodnie z wymogami ustawy stosowali wprawdzie inne niż cena kryteria oceny ofert, lecz przydawali im znikome wagi, w efekcie czego o wygranej w przetargu nadal decydowała cena. 

Ostatecznie w wyniku nowelizacji gruntownej zmianie uległ m.in. art. 91 ust. 2a PZP, który aktualnie stanowi, iż zamawiający, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2, oraz ich związki mogą zastosować kryterium ceny jako jedyne kryterium oceny ofert lub kryterium o wadze przekraczającej 60%, jeżeli określą w opisie przedmiotu zamówienia standardy jakościowe odnoszące się do wszystkich istotnych cech przedmiotu zamówienia oraz wykażą w załączniku do protokołu, w jaki sposób zostały uwzględnione w opisie przedmiotu zamówienia koszty cyklu życia (z wyjątkiem art. 72 ust. 2 i art. 80 ust. 3).

Brzmienie powyższego przepisu jest dość jasne. Wprowadza on ograniczenia w stosowaniu ceny jako jedynego kryterium lub jako kryterium o wadze przewyższającej 60%. Zwracamy jednak uwagę, że ograniczenia te dotyczą jedynie tzw. zamawiających klasycznych, należących do szeroko rozumianego sektora finansów publicznych. Nie dotyczą one zamawiających sektorowych, którzy tym samym mogą przyjmować kryterium ceny w dowolnym zakresie bez żadnych ograniczeń czy dodatkowych obowiązków. Ten istotny szczegół zdaje się umykać niektórym ekspertom komentującym nową regulację, a co wprowadza niestety niepotrzebny zamęt wśród zamawiających.

Należy przy tym zaznaczyć, iż ww.  art. 91 ust. 2a PZP jest jedynym przepisem regulującym kwestię związaną ze stosowaniem kryterium ceny oraz jego wagi, dlatego nie można wywodzić z niego jakiejś ogólnej reguły nakazującej stosowanie kryterium ceny do maksymalnego poziomu 60% w odniesieniu do wszystkich zamawiających, w tym sektorowych. Odzwierciedla on tym samym słuszny – naszym zdaniem – zamysł ustawodawcy, aby nowe i daleko idące restrykcje w odniesieniu do stosowania kryterium ceny wprowadzić jedynie w odniesieniu do sektora publicznego, nie zaś w odniesieniu do zamawiających sektorowych, którzy prowadzą normalną działalność gospodarczą, kierując się w swej działalności innymi wytycznymi.